 fot. iffet sen Tak można nazwać raka płuc. Atakuje bez ostrzeżenia i najpierw rozwija się powoli, nie dając zwykle żadnych objawów. Potem działa błyskawicznie i dziesiątkuje na pozór zdrowych mężczyzn po czterdziestce. To jedna z niewielu chorób, które fundujemy sobie na własne życzenie. Jak się bowiem okazuje, zapadają na niego niemal w 90 proc. przypadków nałogowi palacze tytoniu. Ze statystyk wynika, że są to przede wszystkim dojrzali panowie, którzy od 10–15 lat wypalają paczkę papierosów dziennie. W Polsce na raka płuc, co roku zapada ok. 20 tys. osób. Prawie 80 proc. z nich to panowie, którzy, jak wynika ze statystyk, od 10–15 lat wypalają paczkę papierosów dziennie. Badanie rentgenowskie płuc pozwala wykryć zmiany nowotworowe. Palacze powinni je wykonywać raz w roku.Prognozy onkologów są alarmujące: jeżeli nie przestaniemy palić, to w ciągu najbliższych dziesięciu lat liczba zachorowań wzrośnie o 40 proc. W grupie tej będą też tzw. bierni palacze, czyli osoby zmuszone do wdychania dymu nikotynowego przez wiele godzin. Osoba, która towarzyszy wypaleniu 20 papierosów dziennie, sama „wypala” pięć. Niepokojące objawy Od powstania pierwszej komórki nowotworowej do ujawnienia się choroby mija zwykle kilkanaście lat. Łatwo jest przeoczyć jej pierwsze objawy: kaszel (zwłaszcza poranny), chrypkę, duszności, krótki oddech ze świstem, złe samopoczucie, ogólne osłabienie, szybkie męczenie się, brak apetytu, nocne poty, kłucie i pobolewanie w klatce piersiowej, powtarzające się stany zapalne oskrzeli, odpluwanie żółto-białej wydzieliny czy obecność krwi w plwocinie – zwłaszcza, gdy na zmianę nasilają się i ustępują, co nierzadko zdarza się przy tej chorobie. Ponieważ takie objawy mogą towarzyszyć „zwykłemu” przeziębieniu, często są przez chorych lekceważone. Pacjenci leczą się domowymi sposobami, zamiast szybko zgłosić się do lekarza pierwszego kontaktu, by zbadał ich i zlecił wykonanie badania rentgenowskiego płuc. Im wcześniej, tym lepiej Jeśli guz zostanie wykryty we wczesnym stadium, bez przerzutów – zwykle usuwa się zajęty przez raka płat płuca. Ze względu na ryzyko nawrotu część chorych poddawana jest napromienianiu (radioterapii) po operacji. W niektórych przypadkach operację poprzedza chemioterapia. Bywa i tak, że chory nie kwalifikuje się do zabiegu. Wtedy zwykle pozostaje tzw. leczenie zachowawcze: radio- lub chemioterapia. Czasem obie te metody stosuje się łącznie, co pozwala ok. 30–40 proc. ciężko chorych przeżyć ponad rok.
Nikotyna – heroina Amerykańscy naukowcy na łamach pisma „Journal of Neuroscience” informują, że palenie papierosów powoduje długotrwałe zmiany w mózgu. Są one identyczne z tymi, które powstają w organizmach osób uzależnionych od kokainy, heroiny i innych środków odurzających. Porównanie tkanki mózgowej zmarłych palaczy i osób niepalących, przeprowadzone przez naukowców z National Institute on Drug Abuse, pokazało, że u tych pierwszych struktura mózgu znacznie odbiega od normy, nawet jeżeli dana osoba rzuciła palenie wiele lat wcześniej. Zebrane w trakcie badań dane dowodzą, że to właśnie zawarta w papierosach nikotyna odpowiada za powstanie patologii, a zmiany umacniają uzależnienie. Eksperci ostrzegają, że nikotyna uzależnia w równym stopniu, co silny narkotyk – heroina. Źródło: Onet.pl |