header image
Start arrow Nasza Ludzka sprawa arrow Spotkanie IV: Mój dom - nasze marzenie
Spotkanie IV: Mój dom - nasze marzenie Drukuj Wyślij znajomemu
27.10.2011.

Malowaliśmy, przyklejaliśmy, kolorowaliśmy. Wyklejanki robiliśmy na temat domu. Naszego wymarzonego domu. Hasła do wyklejanki były: miłość, zrozumienie, płacz, ból, zaufanie. O to, co to jest zaufanie zapytała się Pani Ania. Odpowiedziała Elwira: wierność, powierzyć lub zostawić sprawy w rękach odpowiedzialnej osoby.

Malowaliśmy, przyklejaliśmy, kolorowaliśmy. Na zajęcia jechaliśmy 17, a nie 33, na którą linię Arleta się zdenerwowała. Akurat w dzień bez samochodu na złość tym, którzy niczemu nie zawinili, był korek w mieście, bo dużo żandarmerii wojskowej jeździło. Przyjechali VIPY do Wrocławia.

Na miejscu czekało na nas miejsce na niebieskim grubym papierze. Wyklejanki robiliśmy na temat domu. Naszego wymarzonego domu. Hasła do wyklejanki były: miłość, zrozumienie, płacz, ból, zaufanie. O to, co to jest zaufanie zapytała się Pani Ania. Odpowiedziała Elwira: wierność, powierzyć lub zostawić sprawy w rękach odpowiedzialnej osoby.
Kolejne pytanie o dom: co można nazwać domem? I odpowiedź Marcina: domem jest człowiek. Rodzina, związki międzyludzkie. Wszyscy jesteśmy domem.
Na niebieskim papierze powstały nasze domy i nasze marzenia. Rozmawialiśmy o rzeczach wesołych i smutnych. Dlaczego smutek, dlaczego ból? Ból jest wtedy, gdy pojawia się bezradność. Nie może być wszystko na różowo i radośnie, ale miłość mieści wszystkie te cechy i wartości, a dom to nie tylko budynek, mieszkanie, pomieszczenie, mury i rzecz. Dom, to jak w piosence religijnej: czy wy wiecie, że jesteście świątynią. Świątynią, w której mieszkał św. Duch. To człowiek jest świątynią. To człowiek jest domem, człowiek też jest pracą. To człowiek jest wartością. Dlatego kościół sprawę aborcji i eutanazji, środków antykoncepcyjnych podtrzymuje silno i ja też.
Wyklejaliśmy i pomalowaliśmy swe domy i karteczki ze swymi pragnieniami, ze zwierzątkami i z dużym napisem – hasłem, tematem naszej pracy. Pomagaliśmy sobie nawzajem, pomagała nam pani Hanka i pani Alicja z córką Nelą, najmłodszą wolontariuszką.

Tekst napisał Marcin Guźla. W warsztatach uczestniczyli i o domu rozmawiali: Elwira, Arleta, Wanda, Małgosia, Nela, Piotruś, Marcin, Mateusz, Maciek i Bartuś.



Mój dom - nasze marzenie
Mój dom - nasze marzenie

Zmieniony ( 23.12.2011. )