header image
Start arrow Spacery po Wrocławiu arrow Spacer po Wrocławiu 2
Spacer po Wrocławiu 2 Drukuj Wyślij znajomemu
03.01.2007.

Wybierzemy się dziś na spacer w rejon Parku Słowackiego. Ponieważ o tej porze roku mniej mamy okazji, by zachwycać się przyrodą, postaramy się znaleźć inne atrakcje w plenerze. Naszą przechadzkę zaczniemy od dawnej Bramy Oławskiej, przez którą prowadziła kiedyś droga z Wrocławia przez Oławę, Opole do Krakowa. Spod gmachu PZU na pl. Dominikańskim idziemy parę kroków w kierunku fosy i schodzimy do przejścia podziemnego. Oprócz pozostałości XV-wiecznych murów mamy tu także makietę pokazującą fragment miejskich fortyfikacji.

Przechodzimy na drugą stronę i wzdłuż fosy kierujemy się w stronę Parku Słowackiego. Po drodze, na końcu zabudowań Galerii Dominikańskiej natkniemy się na kolejne relikty umocnień – basteję ze strzelnicami. Warto przy tej okazji wspomnieć, że potężne fortyfikacje wokół Starego Miasta wyburzone zostały na rozkaz Napoleona Bonapartego - jego wojska zdobyły Wrocław po miesięcznym oblężeniu w 1807 r.

Po przejściu przez ulicę znajdziemy się w Parku im. Juliusza Słowackiego. Powstał on w drugiej połowie XIX w. po zasypaniu koryta rzeki Oławy. Jej wody zasilały wówczas fosę miejską. Skierujmy się teraz w prawo i stańmy przed pomnikiem naszego wieszcza Juliusza Słowackiego. Rzeźba poety stanęła tu w latach 80 zeszłego wieku, jednak projekt pochodzi sprzed wojny i jest autorstwa Wacława Szymanowskiego. Dla niewtajemniczonych informacja, że ten przedwojenny artysta był twórcą znanego pomnika Fryderyka Chopina w warszawskich Łazienkach.

Image
Pomnik Ofiar Zbrodni Katyńskiej
Spod pomnika Słowackiego idziemy piękną aleją wysadzaną starymi platanami w głąb parku. Po drodze ławeczki – jeśli nie jest za zimno można chwilę odpocząć. Przy końcu alei po prawej stronie natkniemy się na pomnik Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Ta monumentalna kompozycja upamiętnia 22 tysiące polskich oficerów, policjantów i innych jeńców wojennych pomordowanych na rozkaz Stalina wiosną 1940 r. Nikt się nie zdziwi dlaczego spętany drutem kolczastym spoczywający na kolanach Madonny jeniec ma dziurę z tyłu głowy. Z góry spogląda na tę scenę zakapturzony, oparty o miecz Anioł Śmierci. Warto w to miejsce przyprowadzić swoje dzieci – zafundujemy im przejmującą lekcję historii i patriotyzmu. Twórcą pomnika jest Tadeusz Tchórzewski.

Przed nami ostatni etap przechadzki. Skręcimy naprzód w lewo w ulicę J.E.Purkyniego. Po jednej stronie mijamy rotundę Panoramy Racławickiej, a po przeciwnej hotel Radisson i Akademię Sztuk Pięknych. Teraz skręcimy w prawo, w stronę nabrzeża Odry. Po chwili znajdziemy się na Placu Polskim przed pomnikiem-mauzoleum poświęconym Polakom pomordowanym w latach 1939-1947 na Wschodzie przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów. W krypcie pomnika złożono ziemię z mogił z 2000 miejscowości położonych na kresach południowo-wschodnich, gdzie dokonano masowych mordów ludności polskiej. Na postumencie jest także inskrypcja upamiętniającą Ukraińców, którzy w tych strasznych czasach udzielali schronienia Polakom. Pamiętajmy, że nasza dzisiejsza autentyczna przyjaźń i solidarność z Ukrainą nie musi oznaczać zapomnienia bolesnej przeszłości.

Marta Rudnicka

Zmieniony ( 03.01.2007. )